SZYMON JACHIMEK

Dramaturg

Jeśli Dyrektor jest Flipem, to Dramaturg jest Flapem. Albo odwrotnie. Grunt, że pisze. Dialogów nie rymuje, piosenki i owszem. Póki co mu się nie pomyliło. Te rzeczy, co pisze, często są zabawne, bo Dramaturg kiedyś był Kabareciarzem, i co jakiś czas zanurza jeszcze stopę w oceanie żartu. Pisze nie tylko dla naszego Teatru, ale tylko tu pełni zaszczytną funkcję kierownika literackiego. Zrobił sobie już nawet tabliczkę na drzwi, tylko gabinetu mu brak. Bez niego nasz Teatr nie byłby taki sam.